środa, 2 września 2015

Lalka typu tilda

Jakiś czas temu nie pomyślała bym, że będę mogła aż tak się zakochać w szyciu właśnie takich lalek. Mają swój urok, duszę. W głowie roi mi się od pomysłów na ich wygląd. Zazdroszczę właścicielce takiej lali, szkoda, że jak byłam mała takiej nie miałam :) Dzisiaj czeka mnie długi wieczór, planuję szyć do białego rana. Efekty mojego szycia pokażę Wam niedługo :) Niestety, udało mi się zrobić tylko dwa zdjęcia, co musi Was to zadowolić ;) 

4 komentarze:

  1. Och! Nie martw się! Teraz możesz uszyć jedną, wymarzoną dla samej siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna laleczka :) fajny ma kapelusik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna lala :) Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń